Willa we Wrocławiu

Willa we Wrocławiu
willa we wrocławiu

willa we wrocławiu


Niezwykła jak na nasze warunki willa na Biskupinie (nie grodzie na wyspie) we Wrocławiu. Prostota – płaski i (z tego co widział(a)(e)m zielony). Rozkosz. To przedwojenna konstrukcja – a przynajmnniej wygląda na przesilenie międzywojenne, jednak kto jest sprawcą tak genialnego kształtu nie wiem – ale na pewno fascynat F.LL.Wright’a. Brawo – tak przy okazji, te warunki które zmuszaja by dachy były pochyłe jak na podbeskidziu nie maja serca i z prawie każdego współczesnego domy na biskupinie robią zakopiański bunc.
Właśnie – czy plany miejscowe są robione ad hoc – wszystkie dachy tu i tu mają być pochyłe – bo wiadomo – pada śnieg. Co do terenów zalewowych i polderów te same plany już nie są tak rygorystyczne – Wrocław przykładem tego. Ten horror związany z zapadaniem się dachu jest groźniejszy dla nas niźli systematyczne podlewanie domostw – przynajmniej horror urzędniczy.

Wydaje się, że ta niby nadmierna troskliwość winna skutkować nie popełnianiem błędów – ponownie jednak zalało Kozanów (daskie płachy – płaski dachy nie zostały naruszone przez te prawie dwadzieścia lat). Mówią, że to kwestia estetyki – hm, wokół same kostki, a ja mam mieć dach z Zaaakopanego (co nie znaczy, że kostka może wykonać przebudowę i zostawić płaski dach – o nie).

Dodać należy na sam koniec, że płaski dach oprócz terrorystycznej możliwości zapadania się pod wpływem góry mokrego śniegu jest również czynnikiem, który zmniejsza dramatycznie koszty budowy własnego domu o jakieś 50.000-80.000 pln – czyli znacznie. Nie chcę powiedzieć, że to spisek – ale wolałbym z przymusu albo kupić ziemię na dobrej górce (takiej co nie zalało w przeszłości) – albo wydać na izolacje fundamentów i parteru.
KONIEC

wrocław